index

Odpowiedź w skrócie

Śmierć Spider-Mana rozgrywa się w Ultimate Comics Spider-Man od #156 do #160, opublikowanych w 2011 roku przez Briana Michaela Bendisa i Marka Bagleya. Peter Parker z uniwersum Ultimate, osłabiony kulą Franka Castle'a przeznaczoną dla Captaina America, staje przed swoim domem do walki z Zielonym Goblinem i umiera w ramionach cioci May. Miles Morales przejmuje po nim rolę w Ultimate Fallout #4, w sierpniu 2011 roku.

Uśmiercić Spider-Mana na dobre, bez zmartwychwstania w kolejnym zeszycie, bez klona, bez powrotu z multiwersum: właśnie to zrobił Marvel w 2011 roku, a historia wydawnictwa zna niewiele równie jednoznacznych przykładów. Cała operacja była możliwa tylko dlatego, że rozegrała się w równoległym uniwersum zbudowanym właśnie po to — w uniwersum Ultimate, osobnej ciągłości, w której bohaterowie mogli zostać naprawdę poturbowani. Ta śmierć dała najpopularniejszą postać stworzoną przez Marvela od dwudziestu lat, a niemal wszystko, co szeroka publiczność kojarzy dziś z Milesem Moralesem, właśnie z niej wynika.

Uniwersum Ultimate, laboratorium stworzone po to, by ryzykować

W 2000 roku Marvel uruchamia osobną ciągłość przeznaczoną dla nowych czytelników, uwolnioną od czterdziestu lat nagromadzonej ciągłości. Ultimate Spider-Man, pisany przez Briana Michaela Bendisa i rysowany przez Marka Bagleya, jest jej tytułem założycielskim i zarazem najtrwalszym: seria wytrzymuje 160 zeszytów. Peter Parker znów jest licealistą, wujek Ben znów ginie, ale postacie drugoplanowe mają losy, które się nie resetują.

Różnica sprowadza się do prostej zasady redakcyjnej: w tym uniwersum to, co pęknie, zostaje pęknięte. Zabita postać nie wraca pół roku później pod pretekstem klona czy podróży w czasie — a z tej mechaniki główne uniwersum korzystało bardzo obficie, o czym przypomina historia, jaką jest Clone Saga. To właśnie ta zasada sprawia, że śmierć z 2011 roku jest wiarygodna, i dlatego też ogłoszono ją w prasie ogólnej, a nie wyłącznie w prasie branżowej.

Trzeba mieć te ramy na uwadze, żeby nie pomylić dwóch Peterów Parkerów. Ten, który umiera w 2011 roku, nie jest tym z głównych serii — ten kontynuuje swoją karierę bez przerwy. Czytelnicy poznający uniwersum przez filmy często mylą obie linie, a strona wyjaśniająca multiwersum Spider-Mana służy właśnie do rozplątywania takich węzłów. Natomiast plakaty Spider-Man nawiązujące do okładek z tego okresu pozostają doskonale rozpoznawalne: kostium Ultimate ma drobniejszy wzór pajęczyny i ciemniejszą czerwień.

FIGURKI KOLEKCJONERSKIE

Figurine Spider-Man Miles Morales Collector

Figurka kolekcjonerska Spider-Man Miles Morales

Postać zrodzona z tej historii stała się dla całego pokolenia najbardziej rozpoznawalną twarzą Spider-Mana. Ten kolekcjonerski egzemplarz oddaje sylwetkę i czarno-czerwony kostium, które ją wypromowały, w formacie, który mieści się na półce, nie dominując nad resztą.

79.90 €

Zobacz →

Co dzieje się w Ultimate Comics Spider-Man #156-160

Ten łuk fabularny ukazuje się w 2011 roku. Otwiera go starcie między Ultimates i New Ultimates, w które wtrąca się Peter. Obrywa kulą wystrzeloną przez Franka Castle'a i przeznaczoną dla Captaina America. Rana jest poważna i nie chce się zasklepić: cała reszta historii rozgrywa się ze Spider-Manem, który się wykrwawia, a to zabieg pisarski o wiele okrutniejszy niż zwykła walka.

Norman Osborn ucieka z zamknięcia i odkrywa, gdzie mieszka Peter Parker. Finałowa konfrontacja rozgrywa się przed domem, w biały dzień, ze zdartą maską. Peter staje tam nie tylko przeciw Zielonemu Goblinowi, ale i przeciw grupie złoczyńców uwolnionych razem z nim — to ultimate'owy odpowiednik składu, który znamy pod nazwą Sinister Six. Wygrywa: ostatecznie miażdży Osborna ciężarówką. Potem ciężarówka wybucha, a podmuch go zabiera.

Umiera na własnym trawniku, w ramionach cioci May, otoczony bliskimi, z uśmiechem. To ten szczegół streszczenia pomijają najczęściej, a przecież to właśnie on nadaje całości sens: nie umiera pokonany, umiera po tym, jak wytrzymał. Kontrast ze śmiercią wujka Bena, bierną i niezawinioną, jest dramatyczną sprężyną całej opowieści — pętla otwarta w pierwszym zeszycie zamyka się w sto sześćdziesiątym.

Jeszcze uwaga o numeracji, bo myli ona wielu czytelników. Seria zmieniła po drodze tytuł, a potem odzyskała pierwotną numerację: tę historię znajdziesz więc opisaną raz jako Ultimate Spider-Man #156-160, a raz jako Ultimate Comics Spider-Man #156-160. Chodzi o te same zeszyty. Żeby umiejscowić ten łuk wśród innych wielkich momentów postaci, strona spisująca wszystkie wielkie łuki fabularne podaje pełną kolejność czytania.

Zielony Goblin z Ultimate to nie ten, którego znasz

Złoczyńca z tego łuku zasługuje na chwilę uwagi, bo nie ma prawie nic wspólnego z wersją, którą spopularyzowało kino. W tej ciągłości Norman Osborn nie nosi ani maski, ani szybowca: preparat, który testuje na sobie, przemienia go fizycznie w masywne, rozpalone stworzenie, niezdolne uchodzić za szanowanego biznesmena. Tam, gdzie wersja klasyczna opiera się na podwójnej tożsamości — szanowany obywatel za dnia, potwór nocą — ta straciła cywilną połowę równania.

Ta zmiana nie jest kosmetyczna. Odbiera starciu wymiar społecznego pojedynku, ten, który stanowi o sile, jaką ma Zielony Goblin z głównej ciągłości, i zastępuje go zagrożeniem czysto fizycznym. Jest to spójne z tym, co ten łuk opowiada: Peter nie jest manipulowany, tylko tropiony. Porównanie obu wersji rozwija portret zatytułowany Norman Osborn, człowiek za maską, a sama postać we wszystkich swoich odsłonach pozostaje jednym z najczęściej poszukiwanych motywów wśród przebrań i kostiumów z uniwersum oraz wśród masek Spider-Man.

Druga różnica, która liczy się przy lekturze: ten Goblin zna tożsamość Petera od dawna i wie, gdzie on mieszka. Finałowa konfrontacja przed rodzinnym domem nie jest więc scenariuszowym przypadkiem, tylko zwieńczeniem zagrożenia zapowiedzianego dziesiątki zeszytów wcześniej. Opowieści, w których złoczyńca wie dokładnie, gdzie uderzyć, są u Spider-Mana rzadkie i za każdym razem najbrutalniejsze — ta sama mechanika przenika The Death of Jean DeWolff.

Ultimate Fallout: żałoba, a potem zmiana warty

Marvel nie startuje od razu na nowo. Miniseria Ultimate Fallout wypełnia pozostawioną pustkę i poświęca się żałobie: postacie z tego uniwersum reagują na nieobecność, każda na swój sposób. To nietypowa decyzja redakcyjna — zwykle następca pojawia się w kolejnym zeszycie. Tutaj pozwala się pustce zadomowić.

Miles Morales pojawia się po raz pierwszy w Ultimate Fallout #4, w sierpniu 2011 roku, stworzony przez Briana Michaela Bendisa i Sarę Pichelli. Nie przejmuje kostiumu z ambicji: przejmuje go, bo czuje się odpowiedzialny. Nastolatek o afro-latynoskich korzeniach z Brooklynu, ukąszony przez pająka pochodzącego z tych samych eksperymentów co ten, który ugryzł Petera, dysponuje dodatkowymi zdolnościami — kamuflażem i wyładowaniem bioelektrycznym — których pierwowzór nigdy nie miał. Jego pełny portret rozwija poświęcony mu artykuł.

Sukces był natychmiastowy, a potem trwały. Piętnaście lat później ta postać ma własną grę wideo, własną animowaną trylogię i centralne miejsce w wizerunku marki — do tego stopnia, że figurki Spider-Man i koszulki Spider-Man przedstawiają go niemal równie często co Petera Parkera. Rolę jego rodziny w tym sukcesie szczegółowo opisuje artykuł o Jeffersonie Davisie i Rio Morales, a rolę jego otoczenia — portret postaci, jaką jest Ganke Lee.

PLAKATY I AFISZE

Poster Spider-Man Into The Spider Verse

Plakat Spider-Man Into The Spider Verse

Cała estetyka Spider-Verse w kinie wywodzi się z tej zmiany warty. Ten plakat przejmuje jej nasyconą paletę i cięty styl graficzny, w formacie, który równie dobrze wygląda w pokoju nastolatka, jak i w biurze.

22.90 €

Zobacz →

Dlaczego ta śmierć zadziałała tam, gdzie inne zawiodły

Śmierci superbohaterów są zwykle operacjami handlowymi na czas określony. Ta się utrzymała, z trzech dających się wskazać powodów. Po pierwsze została przygotowana: Bendis pisał tę serię od jedenastu lat, postacie drugoplanowe miały realną głębię, a odejście dotyka ich na dobre. Po drugie nastąpiła po niej świadomie utrzymana pustka, co zamyka drogę odczytaniu „zastępujemy jeden produkt drugim”. Po trzecie następca został zbudowany jak postać, a nie jak kostium do przypisania komuś innemu.

Porównajmy to z tym, co praktykuje się w głównej ciągłości. Superior Spider-Man zastępuje Petera Parkera umysłem Doctora Octopusa, ale każdy od początku wie, że sytuacja jest odwracalna. Ben Reilly pełnił tę rolę przez lata, zanim wróciło status quo. Różnica nie jest natury moralnej, tylko strukturalnej: w osobnym uniwersum powrót do punktu wyjścia nie ma handlowego sensu.

Trzeba jednak być precyzyjnym w jednej kwestii: samo uniwersum Ultimate nie przetrwało. Zostało zniszczone w wielkim wydarzeniu wydawniczym, a potem, w 2024 roku, Marvel wystartował z nową linią Ultimate, odrębną od poprzedniej. Miles Morales został natomiast przeniesiony do głównej ciągłości i już w niej pozostał. Innymi słowy, uniwersum zniknęło, a postać, którą wydało, przetrwała — i to jest najlepsze możliwe podsumowanie operacji z 2011 roku.

2011: dzień, w którym prasa ogólna ogłosiła śmierć Spider-Mana

Premiera zeszytu numer 160 wywołała zjawisko rzadkie jak na komiks: obecność w mediach spoza branżowego obiegu. Amerykańskie redakcje ogólnoinformacyjne dawały śmierć Spider-Mana na czołówki, nie zawsze precyzując, że chodzi o równoległą ciągłość. Ten skrót myślowy zasiał trwałe zamieszanie, widoczne do dziś w wyszukiwaniach czytelników przekonanych, że główna postać zginęła w 2011 roku.

To poruszenie miało pożyteczny efekt uboczny. Uświadomiło istnienie alternatywnego uniwersum publiczności, która o nim nie wiedziała, i przygotowało grunt pod wszystko, co miało nadejść: opowieści multiwersalne, a potem ich adaptacje w kinie animowanym. Sporą część swojej dzisiejszej popularności koncepcja Spider-Verse zawdzięcza właśnie temu wydawniczemu wydarzeniu z lata 2011 roku.

Trzeba jednak zachować miarę. Ten łuk nie zrobił z uniwersum Ultimate trwałego sukcesu handlowego, a linię zamknięto kilka lat później. To, co przetrwało, to postać. Dziś obrazy zrodzone z tej zmiany warty widać wszędzie, od naklejek Spider-Man po plecaki Spider-Man, a czarno-czerwony kostium stał się motywem równie rozpoznawalnym co pierwotny czerwono-niebieski.

Gdzie przeczytać ten łuk i w jakiej kolejności

Najczytelniejsza kolejność zaczyna się wcześniej. Pięć zeszytów tego łuku zakłada, że znasz postacie: przeczytaj najpierw pierwsze tomy serii albo przynajmniej jej początek, żeby uchwycić, co ta śmierć rozbija. Potem przychodzi kolej na #156-160, następnie Ultimate Fallout w całości — z zeszytem numer 4 jako punktem zwrotnym — a na końcu seria poświęcona nowemu Spider-Manowi.

Dwie pułapki księgarskie. Po pierwsze, kilka francuskich wydań zbiera ten łuk pod różnymi tytułami, co utrudnia rozpoznanie: szukaj numerów zeszytów, a nie tytułów. Po drugie, czytelnik, który zacznie od najnowszych opowieści o Milesie Moralesie w głównej ciągłości, nie zrozumie, skąd bierze się ta postać, bo jej geneza rozegrała się gdzie indziej. Poradniki zebrane na stronie z poradnikami i wskazówkami obejmują właśnie takie ścieżki lektury.

Jeśli chcesz iść dalej, logiczną kontynuacją jest spotkanie obu Spider-Manów, opublikowane rok później, a potem wielkie opowieści multiwersalne. Strona poświęcona postaciom z uniwersum Spider-Mana spisuje postacie spotykane po drodze, a etui na telefon Spider-Man oraz kubki Spider-Man chętnie sięgają po motywy z tego graficznego okresu.

FIGURKI Z RUCHOMYMI ELEMENTAMI

Figurine Articulée Spider-Man - Miles Morales

Figurka z ruchomymi elementami Spider-Man - Miles Morales

Dla tych, którzy wolą ustawiać swoje postacie, zamiast zostawiać je zastygnięte, ta ruchoma wersja pozwala odtwarzać pozy w czarno-czerwonym kostiumie. Przeguby utrzymują pozycję, co nie jest dane wszystkim figurkom tego formatu.

59.90 €

Zobacz →

Najczęstsze pytania

Czy Peter Parker naprawdę zginął w komiksach?

Peter Parker z uniwersum Ultimate umiera w 2011 roku i nie powrócił w tej ciągłości. Peter Parker z głównej ciągłości, ten z serii Amazing Spider-Man, nie zginął i kontynuuje swoje przygody bez przerwy. Obie postacie noszą to samo nazwisko, ale należą do dwóch osobnych linii.

Kto zabił Spider-Mana w tym łuku?

Nikt pojedynczo. Petera najpierw trafia kula wystrzelona przez Franka Castle'a i przeznaczona dla Captaina America, co osłabia go na dłużej. Umiera następnie wskutek walki z Zielonym Goblinem, którą wieńczy dobijający go wybuch. Wygrywa tę walkę, zanim ulegnie.

Czy trzeba przeczytać całą serię, żeby zrozumieć?

Nie, ale bez kontekstu ten łuk dużo traci. Pięć zeszytów opiera się w całości na przywiązaniu budowanym przez jedenaście lat: czytane osobno przypominają jedną długą walkę. Przeczytanie przynajmniej pierwszych tomów serii albo rzetelnego streszczenia sytuacji wyjściowej radykalnie zmienia to doświadczenie.

Czy ten łuk zainspirował filmy animowane?

Pośrednio, ale wyraźnie. Pełnometrażowe animacje przejmują centralny motyw — nastolatek, który dziedziczy rolę po odejściu jednego z Peterów Parkerów — i przenoszą go do własnej, wymyślonej intrygi multiwersalnej. Przebieg nie jest ten sam co w komiksach, postacie drugoplanowe się różnią, a śmierć nie ma tam tego samego ciężaru. Ale bez sukcesji zorganizowanej w 2011 roku główna postać tych filmów by nie istniała. Relację między oboma mediami szczegółowo opisuje przegląd filmów o Spider-Manie.

Jak ten łuk plasuje się na tle innych wielkich opowieści?

To opowieść końcowa, którą lepiej czytać późno niż wcześnie. Zakłada jako oczywiste wszystko, co budują inne łuki: ciężar odpowiedzialności, rolę rodziny, zagrożenie ze strony Osborna. Początkujący czytelnik zyska, zaczynając od założycielskich opowieści z głównej ciągłości, a dopiero potem przychodząc tutaj, żeby zobaczyć, co się dzieje, gdy autor dostaje zgodę na zakończenie. Przedmioty codziennego użytku towarzyszące takim lekturom, od koców Spider-Man po dywany Spider-Man, są zebrane tematycznie w sklepie.

Czy Miles Morales zastępuje Petera Parkera?

W uniwersum Ultimate tak, przejmuje rolę po jego śmierci. W głównej ciągłości nie: obie postacie współistnieją, każda z własną serią i własną dzielnicą. Kostium nie zmienił właściciela — nosiły go dwie osoby w dwóch różnych rzeczywistościach.

zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed publikacją

🕸️ Odkrywaj dalej uniwersum Spider-Mana